Autorskie studio fotograficzne. Fotografujemy ludzi takimi, jakimi są — bez pozy, bez pośpiechu, w naturalnym świetle.
Najlepsze zdjęcie to takie, którego nikt nie pozował — a wszyscy je pamiętają.
Nie wierzymy w sztuczne uśmiechy i wymuszone pozy. Wierzymy w moment — to ułamek sekundy, w którym ktoś zapomina, że trzymasz aparat. Wtedy pojawia się prawda.
NOIR to studio, które fotografuje powściągliwie i z czułością. Czerń, przestrzeń, ziarno światła. Pracujemy w małym zespole, bierzemy ograniczoną liczbę sesji w miesiącu — bo każda zasługuje na pełną uwagę.
— bo zostają tylko zdjęcia.
Fragment archiwum z ostatnich sezonów — portret, reportaż ślubny, lifestyle i czarno-białe studia postaci.
Fotografuję od dwunastu lat. Wciąż najbardziej lubię moment tuż przed zdjęciem.
Zaczynałem od reportażu ślubnego — od dnia, w którym wszystko dzieje się raz i nie ma drugiego ujęcia. To nauczyło mnie cierpliwości i czytania ludzi. Dziś prowadzę NOIR: studio, które ceni minimalizm, naturalne światło i prawdziwe emocje ponad efekciarstwo.
Pracuję głównie w czerni i bieli oraz stonowanej, ciepłej palecie. Nie lubię przesady w obróbce — wolę, żeby skóra wyglądała jak skóra, a kadr oddychał. Każdą sesję zaczynam od rozmowy, bo dobre zdjęcie zaczyna się od zaufania.
Sesje rodzinne i niestandardowe wyceniamy indywidualnie. Ceny zawierają podatek. Dojazd w granicach miasta gratis.
Zdjęcia z naszego ślubu są tak naturalne, że za każdym razem przeżywamy ten dzień od nowa. Kacper był niewidoczny, a złapał wszystko, co najważniejsze.
Nie cierpię być fotografowana. NOIR sprawiło, że po dziesięciu minutach zapomniałam o aparacie. Portrety wyszły lepsze niż się spodziewałam.
Robiliśmy zdjęcia dla całego zespołu — spójnie, szybko, profesjonalnie. Dostaliśmy materiały w 72 godziny, dokładnie jak obiecano.
Opowiedz krótko, o czym marzysz. Odpowiadam osobiście w ciągu 24 godzin i proponuję wolne terminy. Bierzemy ograniczoną liczbę sesji miesięcznie — najlepiej pisać z wyprzedzeniem.